Katalog |Vision |Projekty domów

-Jeszcze jeden bolszewicki

noclegi białka tatrzańska |praca Warszawa |Działki Szczecin

„—Jeszcze jeden bolszewicki adwokat się znalazł! Odprowadzić pod dąb i przywiązać — wrzasnął „Rekin", gdy znudziło mu się słuchać próśb pana Bachry.
Rozkaz natychmiast wykonano.
Chłop z Ostrowia siedział na swojej furmance skulony, głowę wciągnął w ramiona i powtarzał w kółko
—O Jezu! O Jezu! O Jezus Maria!
Dłoń lewej ręki przyciskał przy tym do policzka, unosząc w górę środkowy palec, by nie urazić grubej pręgi, która kończyła się nad uchem i podchodziła krwią.
Wójtecki był zupełnie spokojny. T^lko głęboka pionowa zmarszczka między brwiami i krople potu nad górną wargą pozwalały domyślać się, ile wysiłku woli wkłada w to, by całkowicie panować nad sobą. Od strony lasu zbliżał się oddział.
Porucznik „Rekin" przystawił do oczu lornetkę i upewniwszy się, że nadciągający jeźdźcy to oddział „Łupaszki", wydał komendę
— Równaj w prawo!
— Baczność!
Dwuszereg kr. w alerzystów stał nieruchomo i równo jak na defiladzie.
Tymczasem czoło oddziału dotarło już do placu przed stacją. Ostry głos komendy zmusił pierwszą czwórkę do zmiany kierunku pod kątem prostym. Szeregi zatrzymały się tak, że każdy z jeźdźców mógł teraz przyjrzeć się przywiązanym do dębu.
Major, który z wysokości swego wierzchowca obserwował sprawność oddziału, poruszył głową potakująco, na znak, że jest zadowolony. Drgnieniem ręki skierował konia pod samotne drzewo. Porucznik „Rekin" podjechał natychmiast z lewej strony.“(14)

<<<< łkowicie przyswajane przez | spoczęły kratownice dwóch >>>>

Repliki zegarków |ogłoszenia nieruchomości |hotele sopot